Rzędówka bagienna brzmi jak hasło z atlasu botanicznego, prawda? Niestety, jeśli kojarzysz tę nazwę z jakąś żabą albo innym zielskiem, jesteś w błędzie. Owszem, rzecz to egzotyczna i rzadka, ale rzędówka bagienna to ani flora, ani fauna, tylko charakterystyczny typ wsi olenderskich osadników z przełomu XIX i XX wieku. Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce to odtworzona z wielkim pietyzmem wieś olenderska.

Najpierw dwa słowa wprowadzenia. Pierwotnie Olendrzy to uchodźcy religijni, którzy wywodzili się z Niderlandów i Fryzji. Byli wyznania mennonickiego, jednego z nurtów protestantyzmu. Prześladowani w rodzinnych stronach znaleźli bezpieczną przystań w Prusach Książęcych, Prusach Królewskich i później Rzeczypospolitej.

Z Niderlandów i Fryzji, prócz surowych obyczajów i przywiązania do ciężkiej pracy, przywieźli znajomość melioracji. Ta pożądana umiejętność zapewniła im wolność osobistą, zwolnienie od pańszczyzny oraz inne wyjątkowe uprawnienia — „prawo olenderskie”.

Zasiedlali zatem Olendrzy tereny wzdłuż Wisły i jej dopływów. Jednak z biegiem czasu Olendrami nazywano już nie tylko rodowitych Holendrów, lecz także Niemców czy Polaków. Cechą, która ich wyróżniała, było przede wszystkim wydajna metoda prowadzenia gospodarstw oraz wspomniane wcześniej prawa.

Olendrzy pozostawili po sobie głębokie zmiany w krajobrazie kulturowym zwłaszcza nadwiśla. Do dzisiaj zachowały się charakterystyczne pasy drzew, rowy i stawy melioracyjne, wały przeciwpowodziowe i sztucznie usypane wzniesienia, na których budowano gospodarstwa. Pamięć o Olendrach została w nazwach miejscowości. Cała reszta dziedzictwa materialnego uległa niemal całkowitej zagładzie.

Olendrzy do Wielkiej Nieszawki przybyli na początku XVII wieku. Wspólnota mennonicka przetrwała do roku 1945.

Skansen

Skansen w Wielkiej Nieszawce zwiedziliśmy 13 maja 2018r. Data szczególna, bo dzień wcześniej nastąpiło uroczyste otwarcie. Pewnie jeszcze w piasku ocalały odciski stóp wielce szanownych dygnitarzy. Nie marudzimy, załapaliśmy się na darmowe zwiedzanie. Ludzi multum, spacerują, oglądają, wyrażają zainteresowanie.

Dla wielu zwiedzających (może i dla większości) temat zupełnie obcy. Wielkie zagrody w niczym nie przypominają zgrzebnych kurnych chat, znanych z ludowych przypowiastek. — Patrzcie wanny mieli, i kafelki w kuchni. Młynek do kawy nawet jest — niektórzy zwiedzający nie potrafili opanować zachwytu.

No cóż, skansen pachnący świeżością, wypucowany przez kompetentnych i uprzejmych pracowników spodobał się nam bardzo. Innymi słowy, nie ociągać się, zwiedzać! Później ruszyć w świat, szukać pamiątek po Olendrach!

W Olenderskim Parku Etnograficznym znajdują się trzy pełne zagrody składające się z sześciu zabytkowych budynków mieszkalnych i gospodarczych.

W parku znajdują się:

  • Zagroda z Kaniczek, z 1757 roku
  • Zagroda z Niedźwiedzia, z lat 90. XVIII wieku. Zachowała się częściowo nieczytelna inskrypcja z 179? roku
  • Zagroda z Gutowa, z przełomu XVIII i XIX wieku.

Obok zagród w parku znajduje się także cmentarz. Był on użytkowany przez okoliczną ludność, ewangelików i menonitów przynajmniej od początku XIX wieku aż do roku 1945.

Wycieczka odbyła się 13 maja 2018r.

Zdjęcia z archiwum autora.

Dziękuję Michałowi Wiśniewskiemu za wyłapanie błędów w tekście :)

Olenderski Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce — metryczka

Mennonitów 14,
87-165 Wielka Nieszawka
Telefon: 513 677 255
http://etnomuzeum.pl/parki-etnograficzne/olederski-park-etnograficzny/

  • Współrzędne geograficzne 53.003396, 18.484811
  • Odległość od Torunia około 10 kilometrów
  • Odległość od Inowrocławia około 37 kilometrów
  • Odległość od Bydgoszczy około 40 kilometrów

Na zakończenie

Ciekawy wpis? Podziel się nim ze znajomymi i odwiedź naszą stronę fejsbukową https://www.facebook.com/na.manowcach